Dziś otworzyliśmy sezon jeżdżenia na rowerze z Michałem! Tata kupił
siodełko dla Michała i teraz będziemy jeździć często z nim na rowerze.

Dziś otworzyliśmy sezon jeżdżenia na rowerze z Michałem! Tata kupił
siodełko dla Michała i teraz będziemy jeździć często z nim na rowerze.

Wczoraj o 14.00 wróciłem z basenu, wróciłem ze szkółki pływackiej.
Co prawda, umiem już pływać, ale tata chce, żebym
umiał jeszcze lepiej. Mamy bardzo fajnych instruktorów. Jak
przyszliśmy, najpierw była rozgrzewka, potem pływaliśmy z
makaronem, następnie pływaliśmy tyłem z deską. Przeszliśmy
potem do 2 basenu i skakaliśmy do wody. Na koniec musieliśmy
przeskoczyć podstawiony przez instruktora makaron i przeskoczyć
samego instruktora. Jeszcze później, musieliśmy w locie przybić piątkę.
Dziś całą klasą poszliśmy pieszo na basen. Szliśmy na “Mosir” w CzechowicachDziedzicach. Było ekstra. Podobnie jak w Austrii był tu taki wir, że Cię unosiłi dało się płynąc nie machając nogami ani rękami. Ja poza tym jadę jeszczeraz dziś na “Mosir” popływać ale nie dla przyjemności, tylko na kurs nauki pływania.
Dziś pojechaliśmy na lodowisko. Ja i Paweł dopiero się
uczyliśmy jeździć na łyżwach. Zabraliśmy przy okazji
Natalię i umówiłem się z Konradem o 16.00 na
lodowisku. Z początku szło mi kiepsko, jednak po godzinie,
była znaczna różnica. Na razie umiem tylko jeździć po
woli, ale jeszcze 6 takich wyjazdów na “Mosir” i będzie
już dobrze