Wczoraj o 1.00 w nocy wróciłem z Austrii, z miejscowości Juns.
Byłem tam z tatą i z wójkiem, kuzynem. Byliśmy tam całą sobotę
i niedzielę. W sobotę i niedzielę wstawaliśmy o 8.00 a na stoku
staliśmy już o 9.00. Wracaliśmy ok. 16.30. Pod dołem moje zdjęcie
na stoku.
20/10/2008